Strony

16 stycznia 2013

igrzyska smierci mrry



Więc środek tygodnia minął, jeszcze tylko przeżyc czwartek i teoretycznie mam już oczekiwany weekend. Nie żeby miało dziać się coś specjalnego..
Dzisiaj było zebranie, pochwalę się, że zadnych zarzutów wobec ocen nikt do mnie nie mial, a liczba godzin nieobecnych sięga ledwo 100, myślałam ze będzie tego o wieeele wiecej! :o więc serio jestem zaskoczona, mogę jeszcze wiecej opuszczac (hehee). Nie, oczywiscie zartuje, ale pierwszo co własnie taka mysl przeszla mi przez glowe.
Drugą dobrą informacja jest to, że dostalam "Igrzyska Smierci", które kolezanka czytała w klasie i straasznie mnie wciagnęło, chyba po skonczeniu wezmę się za film <mysli>. Pewnie wiekszosc z was juz ogladala ale ja zawsze naleze do tych ktorzy wszystko odkrywaja za pozno..ale w tym przypadku to bardzo dobrze.

15 stycznia 2013

hug hug!

cześć! 
w końcu nic nie przeszkodziło mi w dotarciu do szkoły, nawet udało mi się wytrzymać 
w niej 5 godzin, jutro zapowiada się o wiele gorzej, ale..byle do piątku. 
dzisiaj także nareszcie doczekalam się odwiedziń, nastepny dobry powód do 
cieszenia się :* jedna osoba, a jaki duży ma wpływ na nasze samopoczucie i to czy dzień 
będzie dobry czy zupełnie na odwrót, nono. Ale niewazne, korzystam dalej z dobrego humoru nie wiadomo przeciez jak długo bede go miała, a zimowa chandra dopada mnie najczesciej. 
W ogole nie mam pojecia czemu nagle zachcialo mi się pisać tym dziwnie ulozonym stylem, 
jednak nie wygląda tak ładnie jak myslalam, ale nie będę już się w to bawić. Ja i moje problemy, tak...:D No ale nic, dobranoc wszystkim :) a z racji tego ze nie mam zdjec wstawie szłodki obrazek, sama dzis zostałam ładnie wytulona wiec nawet jest w temacie hyh.




mrry

11 stycznia 2013

tainted love



Hej.
W końcu piątek, w końcu koniec pierwszego semestru, jednak moja średnia nie wygląda tragicznie zwłaszcza ze tak bardzo olewalam większość przedmiotów. No magia! Także teraz zaczynam z czystym kontem walczyć o dobre oceny na koniec, przeciez wypada ładnie skończyć szkołę.
Dzisiaj cały dzień mam zakwasy po środowym wfie na którym chora musiałam robić wyskok i 18 (aż!) pompek aby miec tą szóstkę, ach ta moja dobra kondycja ._. i ciagle jem czekoladę! Zjadłam całą milkę oraz mnóstwo czekoladowych ciasteczek. Chyba kazda dziewczyna tutaj domysli się dlaczego...ale tak czy inaczej, już mam dosyć.
Odkryłam też, że jednak w mojej mp4 da się skakać po folderach! Tak, to dodało mi +10 do radości, jednak nie trudno mnie uszczęśliwic. Zarówno bardzo łatwo tez mi ten humor zepsuć, taka tam "mała ciekawostka". Tyryry, idę dalej spędzać czas w internecie, inaczej przeciez w weekendowe wieczory się nie da, heee.