Strony

7 kwietnia 2013

koootek

Cześć!
Mogę się pochwalić, że jestem juz właścielka dwóch kotów. Jest przesliczny, a mialam na początku zastrzezenia co do jego wyglądu. Niestety zdjec nie moge wstawić, bo jeszcze sie nie zaklimatyzował i większość dnia siedzi przestraszony pod łóżkiem hahah. Ale to raczej kwestia przyzwyczajenia.
Koniec weekendu mija w porządku, jakąs godzine temu wyszla ode mnie Kasia, która była po lekcje. Dużo rzeczy sie dowiedziałam o kilku osobach, coraz bardziej brak mi słów na osoby z mojej szkoły, no naprawdę. Resztę czasu się uczyłam, caly tydzień jest w sprawdzianach, grrr. Być może uda mi się tez dwa razy w tygodniu pójsc do pracy, co by mi się przydało. W sumie dawno mnie tam nie było, od swiat. No, takze byle do piatku! Idę zajadać sie pizza, mam wrazenie ze moja mam chce mnie utuczyc ostatnie, bleh.


bardzo "ogarnieta" ja 

6 kwietnia 2013

rozkmina cz.2 xDD


Zgodnie z obietnica, mała przerwa od mojej twarzy.
Już jest mi lepiej, dzisiaj bylam z Olą na dłuuugim spacerze który skonczyl się w moim pustym domu, akurat dobrze sie zlozylo ze w ten weekend taki jest huehuehue. Sobie pomyslalam, ze czas najwyzszy doceniac tych którzy cały czas sa, mimo wszystko. Nawet jesli jest to mala garstka osob i nie ze wszystkimi mam staly kontakt. Wiem, niezbyt swieze odkrycie ale przewaznie mamy tak ze nie doceniamy tego co jest najblizej.
A teraz do weselszych rzeczy: wczoraj byłam na minizakupach z mamą, mam w końcu swoje leginsy inne niz zwykle, czarne. Teraz trzeba sie zaopatrzyc tylko w przewiewną bluzkę (tak to sie nazywa?) i trampki. Ale wszystko w maju, kwiecien jest juz cały zapelniony i niech mija jak najszybciej!

1 kwietnia 2013

kitten



Dobry wieczór wszystkim :) kolejny dzień spędzony w domu, chociaz miałam bardzo dużo planów aby było inaczej. Jednak dzis wyjatkowo bardzo szybko zleciało, może dlatego ze wiekszosc dnia spedziłam na wybieraniu...kota. Haha, własnie tak. Mojej mamie zachciało się trzeciego zwierzaka (nie liczac rybek) do domu. Padło na rase maine coon , dziwna nazwa, dziwne koty. Ale czy którykolwiek kot jest normalny? Nowy domownik dołączy do nas w niedziele, w sumie nie mogę się doczekac.
Nie mogę też się doczekac przyszłej soboty, byc moze w koncu uda sie moja oczekiwana wyprawa na zakupy. Przydałaby się nowa para spodni, moze jakies leginsy, trampki (!), letnia bluzka. Nastawiam się na to, że w polowie kwietnia znacznie sie ociepli, takze czas zaopatrzeć sie w takie rzeczy :D dobra ze mnie optymistka, haha.