Strony

21 grudnia 2013

Uroodziny!

Heeej!
Tak jak pisałam w poprzednim poscie - dzisiaj mam urodziny, które świetuje od wczoraj. W piatek własnie były dziewczyny, ciesze sie ze znowu spedzilam urodziny w gronie 5 osób, bo były to najbliższe osoby i nie musialam bac się czy wszystko się uda czy nie, a był z tym problem. Po wigilli klasowej musialam leciec do galerii w Gdańsku i wymieniac ksiazke, bo kolega kupił mi zla czesc, jednak przedluzylo sie to przez korki i nieco wydluzone zakupy i do domu weszłam wraz z "goscmi". W ogole od rana mialam zakrecony dzien, ale na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze!
Za to dzisiejszy dzien spedzilam z moim koootkiem, od kórego dostalam przesliczny prezent i spedzilam cudowny dzień. Jak składał mi życzenia to aż się popłakałam. Mam cudownego chłopaka! 
 Prezenty pokaze jakoś po świetach, połaczone te urodzinowe z tymi pod choinke, aby nie robic w tym samym tygodniu dwóch podobnych postów! Za to jutro jak zwykle tematycznie :)


Na zakonczenie wstawie troche zdjec z wigilli i urodzin:


wigilijneee

tooort, swietna niespodzianka od mamy!







19 grudnia 2013

WOLNE!




Czescczescczesc!
Od dziś do końca tego roku nie mam nic do czynienia z nauka <3 Myślalam, ze nie wytrwam już do końca tego dnia, ale...jakoś poszło. Napisałam w tym tygodniu milion sprawdzianów, naprawdę dużą ulgą jest to, że jutro idę do tej szkoły tylko i wyłącznie na wigilię klasową. A po niej wbijają dziewczyny i swietujemy moje uroodziny (które są w sobotę), nareszcie będę mogła prawnie chodzić na imprezy haha. Chociaż i tak nie przepadam i watpie zebym czesto z tego korzystała. Wiec jutro pewnie bedzie duuuużo zdjec, juz ja o to zadbam!
Zamierzam w trakcie tego wolnego wykorzystac swoj wolny czas maximum. Obejrzec cały sezon gossip girl, dodawac czesciej wpisy,pojechac chociaz raz do Gdańska, spotykac sie z kotkiem i odpoczac. Tego mi najbardziej potrzeba. Czekam jeszcze z niecierpliwoscia na wystawioną ocene z fizyki i zapominam o szkole na 2 tygodnie. Wam tez tego radze.

16 grudnia 2013

Tymczasowo szczesliwa!




Hayyy!
Na sam poczatek, news sprzed doslownie 30 minut - zdałam z chemii! Jestem przeszczesliwa, nareszcie mam z głowy ten chory przedmiot. Przede mną jeszcze biologia i fizyka. Przez kartkówki na pierwszych lekcjach z tych przedmiotów narobiłam sobie biedy przez cale pólrocze, nauczka na przyszłość. Do piątku powinnam miec jasny obraz czy bede musiala sie jeszcze starac po swietach czy nie. Jeej, nie wyobrazam sobie siebie na rozszerzeniu z tych przedmiotów, chociaz juz nam co nie co wprowadzaja....
U góry wstawiałam zdjecie "bombki", która pozyczylam z sali od hiszpanskiego, niedobra ja. Ale było ich tak duzo, a m się ona tak spodobała! A nizsze zdjecie to codzienny ładny widok, jaki doświadczam czekajac na pociag, jeden z niewielu plusów porannego wstawania. 
Zajrzałam tu szybko w wolnej chwili, bo obawiam się ze do piatku nic tu nie napisze, ewentualnie w czwartek. Za to od wolnego zamierzam nadrobić wszystkie zaleglosci! Jeszcze tylko 4 dni! Własciwie 3, bo przeciez w piatek Wigilie klasowe. Wiec...byle do piątku!