Czeesc!
Chcialam zaprzestac dodawnia co tydzien czegoś o kosmetykach, ale zauwazylam, ze takie posty ciesza sie duza popularnoscia, a mi pisanie o nich takze sprawia przyjemnosc wiec...wszystko mowi samo za siebie!
Dzisiaj napiszę o moich ulubionych lakierach do paznocki, nie zwracam jakos bardziej uwagi na firme, te drozsze przewaznie kupuje na spolke z mama, ale pozostale lakiery tez sie bardzo dobrze sprawuja w swojej roli :)
Od lewej:
Delia, Coral Prosilk, nie wiem jak nazwac ten kolor, bordowy? Tak czy inaczej, moj ulubiony lakier. Firmy nie kojarze, ale na wizaz.pl takze ciesza sie dobra opinia, takze polecam!
Bell, ladycode, zaraz na drugim miejscu, dostalam go na swieta. Ma bardzo dobry pedzelek, szybko sie maluje i kolor swietny! Tutaj tez nie mialam do czynienia z lakierami tej firmy, ale przy najblizszej okazji na pewno kupie.
Golden Rose, Paris. Za różowym kolorem raczej nie przepadam, ale akurat ten lakier mi podpasował. Nie rzuca sie jakos bardzo w oczy, co jest dzwne, bo ten odcień rózu przewaznie taki jest. Lakier bardzo dlugo sie trzyma!
Wibo, Wow glamout sand effect - bym go uzywala czesciej i mozliwe ze przebilby mojego faworyta, ale strasznie ciezko mi sie go zmywa. Czesto nie moge zmyc do konca i zuzywam milion wacikow. Ale polecam, byc moze tylko ja mam takie paznockie.
Golden Rose, Rich Color znowu golden rose, tym razem czerwony. Rok temu prawie caigle mialam pomalowane paznokcie na czerwono, przerozne odcienie i juz mi sie troche znudzil, jednak tym sobie czasami maluje, polecam!
To wszystko, nie znam na lakierach za bardzo, nie wiem na jakiej podstawie powinnam je oceniac, wiec to bylo tylko tak "okiem Karoliny"