Strony

15 marca 2014

zakupowe zdobycze

Cześć i czołem!
Szykuje się do tego posta chyba od 2 tygodni, ale to dobrze - mam więcej do pokazania. Nie przedłuzajac...pare rzeczy które zakupiłam od poczatku marca aż do dziś! Dziekuje mojemu kotkowi, ze dzielnie zniosl zakupy ze mną :*


Żel do mycia twarzy nivea, Rossmann

"Misja Ambasadora", Empik

Świeczka o zapachu truskawek i lodów, IKEA

spódniczka, NewYorker 
zdjecia robilam dzisiaj, dlatego mam na sobie tu dzisiejsza bluzke, o której mowa pozniej.

A TERAZ Z DZISIAJ! 

czarna spódniczka, NewYorker

 Granatowa spódniczka, H&M

czarna bluzka, NewyYorker

2 pary skarpetek, H&M
kupiłam je tylko ze względu na to, że myslalam ze to zakolanówki, a tu takie rozczarowanie...jak zwykle nie patrze co biore.

Bluzka w paski, NewYorker

Tak wygladaja moje nowosci, jeszcze w tym tygodniu może pojade po jakieś nowe buty. Ogólnie zbyt wielkiego szału w galerii nie było, ale jestem zadowolona ze swoich spódniczek :)



14 marca 2014

Współpraca: list

Hej, temat naszej współpracy jest trochę inny niż zwykle, bo dzisiaj z Patrycja opiszemy listy, które razem do siebie napisałyśmy! Ten od Patrycji przyszedł w najbardziej odpowiednim momencie, bo wtedy gdy byłam w najgorszym etapie choroby i z rana poprawił moje samopoczucie! 
List był ładnie zapakowany w dużej kopercie, a w środku oprócz samej kartki znalazłam jeszcze zdjęcie (które już wisi na mojej tablicy) i książke pt. "Zagadki Stevie Diamond", która mam nadzieje, że do swiąt uda mi sie przeczytać.


Treść listu pozwólcie, że zachowam dla siebie i nie opublikuje. Dostałam bardzo dużo miłych słów, komplementów. Jest tam też coś wspomniane o planach na wakacje, ale ciii, bo się nie spełnią. 
Czyli podsumowujac, list bardzo pozytywny i zachecam was tez do takich wymian!



Zapraszam oczywiscie do postu Patrycji, co tam napiala o moim liscie do niej!

12 marca 2014

Chora...


Czeesc! Zmiane pory roku można wyczuć wszędzie, nawet w moim organizmie. Jak zwykle w najgorszy tydzien szkoły musiałam zachorować. Mam nadzieje, ze do jutra mi sie poprawi w znacznym stopniu, póki co czuje się beznadziejnie i strasznie mnie kusi aby wyjsc na dwór, pogoda jest prześliczna! Od razu jakoś mam ochotę na wiecej rzeczy, nawet nauka nie zniechęca mnie tak bardzo, a wczoraj nawet posprzatalam i wprowadziłam małe zmiany do pokoju haha. Na was tez tak działa wiosna? Mam nadzieje!
Teraz czekam na Kancysia, az skonczy lekcje i do mnie przyjdzie, na sama mysl od razu lepiej się czuje!