No to plany można powiedzieć, ze wypaliły. Miałam jechać z Olą do kina na "Jesteś Bogiem" ale będąc w Gdańsku stwierdziłyśmy, że bez sensu tracić pieniądze więc wybrałysmy się na zakupy. Kupiłam sobie trzy pary kolczyków w indyjskim oraz niebieską bluzę z NY. W sumie ubrań szukałysmy "na siłę", bo jakoś mało rzeczy nam się podobało, ale pomimo tego sobota spędzona w dobrym towarzystwie :D Wróciłam niedawno, także zaraz zajmę przepisywaniem reszty zeszytów, zeby niedzielę miec wolną.
![]() |
Ofc na koniec jak zawsze Mc Donald |
![]() |
A to spóźniony prezent ode mnie, "chyba" się spodobał :D |
Zazdroszczę, ja cały dzień siedziałam w domu i oglądałam Death Note. Ale w sumie na własne życzenie, bo jak ktoś dzwonił to mówiłam, że mnie w domu nie ma, to wyjść nie mogę. xD
OdpowiedzUsuń28 oglądam, ucieszyłam się ze śmierci L., kocham Raito, a ci nowi obaj mnie wkurzają. :D
Usuńfajne!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie zaobserwuj , skomentuj oddzwięcze się ♥♥ To dla mnie ważne!
www.oliwiaa-blog.blogspot.com
Zapraszam do tagu „moje blogowe sekrety”. Szczegóły tutaj: http://lubiekoty.blogspot.com/2012/10/moje-blogowe-sekrety.html
OdpowiedzUsuń