Zakupy suę udały, chociaż nigdy chyba nie byłam aż tak bardzo zmeczona. W dodatku było tak zimno, że idąc kawałek do galerii i wracajac do domu myślałam ze zamarzne ._. był też problem z pociagami, ponieważ zeby dojechać do mojej miejscowosci musialam dwa razy się przesiedać, nigdy tak nie było. Ale mimo wszystko jestem zadowolona, kupiłam sobie sukienke (ja! sukienke!) , czarne rurki, czarną bluzę oraz perfum. Prezentu dla Kasi nie kupilam, bo nie mogłam nic znalezc, zrobie to za tydzien ^^
Ogólnie Gdańsk w grudniu bardzo ładnie wygląda, w galerii też stały ladne duze choinki i w kazdym sklepie lecialy swiateczne piosenki. A, no i były świąteczne konkursy dla małych dzieci, ale nie przyglądałam sie. Podsumowując..sobota udana! :D
 |
em, no wiec pierwsze dwa zdjecia przedstawiaja moja twórczosc w pociagu,
a trzecie skutki zakupów ^^ |
Twórcze zdjęcie KFC hahahaha :D
OdpowiedzUsuńwow ile zakupów
OdpowiedzUsuńNo patrz, a ja w przyszłym tygodniu planuję zakup prezentu dla ciebie, coby nie przychodzić z niczym. :D
OdpowiedzUsuńwidać,że zakupy udane^^
OdpowiedzUsuńkfc ! hehe :))
OdpowiedzUsuńohohoho ile zakupów :D
OdpowiedzUsuń