Strony

8 grudnia 2012

Gdańsk

Zakupy suę udały, chociaż nigdy chyba nie byłam aż tak bardzo zmeczona. W dodatku było tak zimno, że idąc kawałek do galerii i wracajac do domu myślałam ze zamarzne ._. był też problem z pociagami, ponieważ zeby dojechać do mojej miejscowosci musialam dwa razy się przesiedać, nigdy tak nie było. Ale mimo wszystko jestem zadowolona, kupiłam sobie sukienke (ja! sukienke!) , czarne rurki, czarną bluzę oraz perfum. Prezentu dla Kasi nie kupilam, bo nie mogłam nic znalezc, zrobie to za tydzien ^^
Ogólnie Gdańsk w grudniu bardzo ładnie wygląda, w galerii też stały ladne duze choinki i w kazdym sklepie lecialy swiateczne piosenki. A, no i były świąteczne konkursy dla małych dzieci, ale nie przyglądałam sie. Podsumowując..sobota udana! :D



em, no wiec pierwsze dwa zdjecia przedstawiaja moja twórczosc w pociagu,
a trzecie skutki zakupów ^^

5 grudnia 2012

święta idOm

Hej, z góry przepraszam ze nie piszę tu postów codziennie. Nie zawsze mam czas i nie zawsze mam o czym pisać, aczkolwiek postaram się to zmienic :)
Szkoła się na mnie uwzięla, pierwszy raz coraz czesciej zostaje wywolywana niespodziewanie do odpowiedzi, co we wczesniejszych latach zdarzało się bardzo rzadko. Może to wina mojego nowego numerka, nie mam pojęcia. Dlatego też powinnam zacząc sie uczyć na bieżąco, bo pozniej bede miala problemy.
Dziś też było losowanie kto komu robi prezent na Wigilię, moim zadaniem było przygotować kartki. Wylosowałam dziewczynę, co jest w sumie lepsze, bo zawsze jest większy wybór prezentów, jednak nawet jeszcze nie myslalam co kupię. W końcu mam jeszcze caałe dwa tygodnie ^^
Zaczynam powoli czuć swieta, coraz czesciej mam ochote na mandarynki (to chyba jedno z objawów xD), wszędzie już są dekoracje..w sumie fajnie :D  Takze zycze dobrych jutrzejszych Mikołajków i lecęę do fizyczki, lola i zyciorysu po niemiecku (!) Mikołaja.





2 grudnia 2012

ja przewodniczka

Czeesc!
Pierwszy raz od dawna niedziela zleciała mi bardzo szybko. I to dlatego że spędziłam ją w szkole (tak, haha) na turnieju tańca. Oczywiscie uczestniczka nie byłam, moja przygoda z tańcem już dawnoo się skończyła. Bawiłam się w przewodnika i zaprowadzałam tancerzy do szatni oraz wyjaśniałam co gdzie się znajduje. Musiałam to robić przez dwie godziny przez co strasznie bolą mnie nogi, zwłaszcza ze niektóre osoby były totalnie nieogarniete i trzeba było powtarzac im wszystko po dwa razy oO Ale mimo wszystko nie bylo tak źle, nawet udało mi się porobić w końcu kilka zdjęc :D











No, wiec byle do piatku! :3