Strony

24 czerwca 2014

Arizona!


Cześć! Czy jest tu ktoś kto nie kojarzy Arizony? Ostatnio ten napój stal się bardzo popularny, a najbardziej dokuczliwe było to, że....nigdzie go nie było. Nie wiem ile robiłam z mamą podejść do Żabki i sieciówek, aby zdobyć tą śliczną buteleczkę. Tak czy inaczej jak zwykle w najmniej spodziewanym momencie się udało w...Lidlu. Spodziewałam się smaku zupełnie innego, nie jestem ani rozczarowana, ani bardzo zadowolona, najbardziej podoba mi się biała herbata, zwłaszcza dopiero co wyciągnieta z lodówki, mmm. A wy mieliście okazję spróbować słynnej Arizony? Butelki sobie zachowałam, strasznie mi się podobają i nawet nieźle się prezentują w pokoju. A właśnie....jutro zamierzam zrobić drugie podejście do wakacyjnych porządków, może sobie zrobię nawet mały remont w pokoju, w ramach odświeżenia.


32 komentarze:

  1. Nie miałam jeszcze okazji zakupienia Arizony, ale z wielką chęcią bym jej spróbowała. Zwłaszcza, że uwielbiam herbaty. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się nawet ostatnio, skąd się wziął fenomen tego napoju, ale nie mogę się wypowiedzieć, bo go nie próbowałam... Fakt, buteleczki ładne, przypominają trochę opakowania na jakiś balsam albo inny żel pod prysznic :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie próbowałam Arizony, bo u mnie nigdzie jej nie widziałam. Może w Polsce uda mi się ją upolować :) Chociaż bardziej podobają mi się te w puszkach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszna jest :)
    http://antenaaa-atena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie próbowałam, tak jak Ty nie mogę tego nigdzie znaleźć!
    Muszę skoczyć do Lidla :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja widziałam je w Lidlu ale jakoś nie skusiłam się na nie. Butelki rzeczywiście ładne, a co do smaku to nie wiem, bo jak jak wspomniałam nie próbowałam. Może kiedyś się skuszę, jak na razie mam ich trochę dosyć, dlatego że wszędzie je widzę, na instagramie, blogach itp :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli uda mi się znaleźć to spróbuje. Ja też zabrałam się za porządki remont i przemeblowanie w pokoju;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Buteleczki na prawdę ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie piłam tego, ale mega popularne jest :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam:) Wszystkie trzy! :) Ale ta z granatem jest chyba najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja piłam jedynie zieloną herbatę z miodem;)


    http://donotbenormalandsmile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Koleżanka ostatnio kupiła ten pierwszy od lewej. :) Mówiła, że smaczny.
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy nie piłam arizony, a chętnie bym spróbowała :(
    podziel się <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy tego nie piłam, ale bardzo często o tym słyszę :)
    Blog♡

    OdpowiedzUsuń
  15. nie rozumiem o co rozchodzi się, to tylko picie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Podnoszę łapkę, bo nigdy wcześniej o niej nie słyszałam :) ale porozglądam się po sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widziałam ją niejednokrotnie, nawet moja nauczycielka polskiego stwierdziła, że kupiła to picie wyłącznie dla butelki, a ja nawet jeszcze jej nie próbowałam. xD

    OdpowiedzUsuń
  18. Piłam tylko tą pierwszą z lewej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie piłam jeszcze Arizony ale butelki są dość ciekawe ! ;-)
    http://wszystkoinic45353.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubie takie posty:) Co powiesz na wspolna obserwacje?:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie próbowałam, ale w sumie na letnie wieczory można kupić i spróbować :) Butelka wizualnie wygląda fajnie, zobaczymy jak tam z zawartością będzie. Na początek chyba sobie spróbuję tę biała herbatę, w towarzystwie pewnie jeszcze lepiej będzie smakować :)
    Co do remontu, to pewnie, zawsze coś fajnie odświeżyć, od razu człowiek inaczej się czuje.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja piłam tą z lewego rogu. Nie smakowała mi. Ja nie wiem dlaczego to tak popularne.
    Buteleczki, racja, są przepiekne!

    OdpowiedzUsuń
  23. ja co prawda pijam tylko wodę, ale tej arizony to jestem ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja ich jeszcze nie piłam i raczej nie zamierzam :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  25. nawet nie wiedziałam,że ten napój jest tak czesto kupowany. Nie kupowałam go jeszcze, więc nie wiem jaki jest w smaku

    OdpowiedzUsuń
  26. mniam :))
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na post urodzinowy :))

    OdpowiedzUsuń
  27. nigdy ich nie pilam, ale slyszalam, ze nie sa zachwycajace :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wstyd się przyznać, ale ja nawet o niej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  29. nie piłam ich, ale świetnie się prezentują ^-^

    OdpowiedzUsuń
  30. Arizonę 'poznałam' na blogach, ale nie miałam okazji próbować :)
    Też mam zamiar zrobić wakacyjne porządki i wprowadzić trochę zmian z pokoju :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja znalazłam Arizone w fresh markecie jak był na nie taki szał. Kupiłam, wypiłam, nic nadzwyczajnego. Jedynie co mi sie bardzo podoba to ślicznie ozdobione puszki (te butelki mi sie nie podobają), które sobie zachowałam :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, każdego bloga staram się odwiedzić.
KOMENTARZE W KTÓRYCH JEST LINK DO WASZEGO BLOGA PUBLIKUJE POŹNIEJ, TO NIE JEST TABLICA REKLAMOWA! A ja na pewno trafię do was bez tego.