Strony

18 września 2013

#ciagly brak czasu [19:46]



Chciałam zacząc pisać tu częsciej, ale nawet jesli chce to w końcu i tak brakuje mi czasu na skupienie się i w spokoju napisanie tu czegoś nawet mniej madrego. Ale chyba pisałam coś podobnego w poprzednim poście. Na dziś wszystkie moje obowiazki się skonczyły i mam wieczór dla siebie, nawet udało mi się porobić jakieś zdjęcia. Mój aparat mnie wykańcza, jestem w trakcie zbierania na nowy, myslę ze do grudnia-stycznia uda mi się już mój mały cel zrealizować. Jednak póki co mam złe warunki na robienie zdjec, co sie równa od razu z brakiem chęci na ich robienie. 
A wracajac do najwazniejszej na ten post sprawy...zaczęłam czytac 50 twarzy Grey'a! Uwaga, tu moge troche zaspoilerowac! Ksiazka uznawana za najabrdziej erotyczną trafila w moje rece, wirtualnie bo na ebooku. Stwierdziłam, ze musze to przeczytac i sama wyrobić sobie opinię. Jestem na 205 stronie, bohaterka póki co tylko przygryza warge i tym kusi Grey'a, a ona w łozku ciagle rozpada sie na tysiac kawałkow z rozkoszy. On ma swoj "pokoj zabaw",  bawi sie w Pana i Ulegla, jej się to podoba. Tak, jezeli chodzi o watek erotyczny jest on bardzo szczegółowo opisany, mozliwe ze najdokladniej ze wszystkich ksiazek jakie czytalam, ale wszystko sie konczy, zanim mogloby sie na dobre zaczac. Zobacze jak to bedzie dalej, narazie nie mam ani negatywnego ani pozytywnego zdania, lecz dziwie sie za co ta ksiazka jest tak wychwalana. Seks,seks i seks, a od 160 strony jeszcze wiecej seksu i wulgarnosci . Czytalam recenzje ze te ksiazke trzeba prawidlowo "odebrac", ciekawe czy mi się to uda. 

7 komentarzy:

  1. Książkę miałam okazję przeczytać. Nie całą, bo zamknęli stronkę na której czytałam. Książka mnie nie powaliła

    OdpowiedzUsuń
  2. Po tą książkę w tym momencie nie mam ochoty sięgnąć, chyba, że ktoś mi ją pożyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbowałam czytać, ale jakoś mi to nie podchodzi.

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę, że też dopadła Cię ta książka :P ja przeczytałam ją x2 chciałam nawet trzeci raz, ale chwilowo ciężko jest mi się zabrać. Na pewno nie jest to książka z przesłaniem, bo taka miłość to tylko w książkach, hihi :P Poza tym przyznam szczerze, że II część mi się najbardziej podobała ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, każdego bloga staram się odwiedzić.
KOMENTARZE W KTÓRYCH JEST LINK DO WASZEGO BLOGA PUBLIKUJE POŹNIEJ, TO NIE JEST TABLICA REKLAMOWA! A ja na pewno trafię do was bez tego.