Strony

15 maja 2014

Czemu bywamy zazdrośni?


No właśnie...zazdrość jest uczuciem który w mniejszym lub większym stopniu ogarnia każdego. Czy nie raz zazdrościliśmy koleżance figury, a koledze wyrzeźbionych mięśni? Albo spojrzeliśmy na kogoś z myślą..ja też chcę tak wyglądać! Zazdrościmy wszystkiego. Pieniędzy, sławy, wiedzy, pewności siebie, błyskotliwego poczucia humoru, statystyk na blogu, like'ów na fejsie. Czasami jest to zazdrość tzw przeze mnie sympatyczna, kiedy w gruncie rzeczy lubimy osobę której zazdrościmy. Jednak częściej zazdrościmy i zarazem odnosimy się z niechęcia do danej osoby, chcemy być od niej lepsi, konkurujemy ze sobą. Czasami jest to dobre, bo działa na naszą ambicję, dostajemy większej motywacji, a porażka "koleżanki/kolegi" nas cieszy, co już za dobrze o nas nie świadczy. Dlatego z drugiej strony bycie typowym zazdrośnikiem nie jest dobre, trzeba nauczyć się to ograniczać. A może to my mamy coś w sobie czego inni mogą nam zazdrościć?


Jest jeszcze drugi, a właściwie trzeci rodzaj zazdrości...kiedy nam na kimś zależy. Ja właśnie należę do tych typowych zazdrośnic, które najchętniej miałaby swojego chłopaka na wyłączność haha. Wiem, że nie jest to ani trochę dobre, ale gorzej by było gdyby w ogóle nic mnie nie ruszało. Nie lubię gdy za długo jest daleko ode mnie, gdy nie mam z nim  kontaktu, gdy jest w miejscu gdzie przeważa grono płci żeńskiej i mogłabym tak wymieniać i wymieniać...ale nie szkodzi to naszemu związki, a wręcz czasami pokazuje jak nam na sobie zależy. Ten rodzaj zazdrości zdecydowanie lubię najbardziej!


Trochę się rozpisałam...starałam się jak najkrócej, ale jest to temat dosyć "szeroki". Nadal nie ma prostej odpowiedzi dlaczego zazdrościmy. Bo nie lubimy być gorsi, bo ciągle dążymy do idealności, bo kochamy? 


41 komentarzy:

  1. Ja jestem strasznie zazdrosną osobą :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zazdrosna nawet o kota.
    Czas się leczyć ...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja staram się nie być zazdrosną bo to do niczego nie prowadzi a robi nas ludźmi pełnymi goryczy i rozdrażnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie jestem zazdrosna, a mimo tego zalezy mi baardzo na chlopaku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też należę do grupy zazdrośnic :)
    Myślę jednak , że aktualnie do tych "zdrowszych" :P
    Wszystko jest dobre , ale do pewnych granic...

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z drugim zdjęciem. I tak, jestem zazdrośnicą

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem często zazdrosna, ale próbuję sobie z tym radzić. Oczywiście raczej moja zazdrość ogranicza się do tej zdrowej bo zazwyczaj daje mi kopa do działania.
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo pięknie napisane ! :)
    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na szczęście nie jestem chorobliwie zazdrosna, wszystko w normie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też jestem strasznie zazdrosna o chłopaka,ale to świadczy o tym,że po prostu nam zależy na nich ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie napisane :)
    Ja zawsze bywam zazdrosna. To jedna z moich wad..

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie jestem wcale zazdrosny ; )

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie napisane ;)
    Zazdrość potrafi wszystko zniszczyć, wiem, o bo sama się o tym przekonałam ehh ;cc

    Dziękuję za kliki +obserwuję ;)
    jackdanielsky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też potrafię i to dosyć często być zazdrosna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetnie napisane! Ja niestety jestem bardzo zazdrosną osobą :(

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wiem skad sie u mnie wzial brak zazdrosci; nie potrafie nikomu zazdroscic, ani byc zazdrosna o kogos...

    OdpowiedzUsuń
  17. Staram się ostatnimi czasy tą zazdrość wyeliminować lub znacznie ograniczyć :) fajnie że o tym wspomniałaś ;) to bardzo ciekawy temat :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam tego typu notki !
    Dlatego masz u mnie WIELKIEGO + i obs :)
    http://nussy99.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jestem zazdrosna, ale w takim zdrowym, wyważonym stopniu.

    OdpowiedzUsuń
  20. dobry post, nic nie poradzimy na nasze odczucia i emocje, ale panowanie nad nimi to podstawa, a zazdrość może zniszczyć wszystko..

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jestem bardzo zazdrosną osobą. Chyba w każdej kwesti, ale często nie jest to taka zawistna zazdrość.. W sensie, kurde, ona ma tyle kasy... Niech ją spotka coś złego.. Tylko bardziej, że no też bym chciała, ale przecież się nie zabiję, bo nie mam i nikogo także nie zabiję :-p Mi wiele dziewczyn zazdrości chłopaka, z tego względu, że jest na prawdę dobry i strasznie o mnie dba, i ja kazdej kobietce takiego życzę., Może tylko żeby był mniej leniwy :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja niczego nikomu nie zazdroszczę cieszę się z tego co mam :-)

    endrie-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. No tematyka na czasie:) wiadomo jak każdy zazdrościmy czegoś co nam się podoba. Co do tego trzeciego rodzaju.. zawsze starałam się ukrywać tą zazdrość.. no, ale w ostatnim czasie nawet mój luby powiedział, że woli wiedzieć o tej zazdrości bo wtedy dostaje znaki, że faktycznie mi na nim zależy:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja na szczęście nie wariuję z zazdrości. Ale kiedy mi na kimś zależy, czuję to małe ukłucie. :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Zgadzam się z Tobą.
    Myślę, że nie ma osoby, która nigdy nie byłaby o nic zazdrosna. To jest chyba niemożliwe!

    OdpowiedzUsuń
  26. mam czasami takie dni że jestem zazdrosna o osobę której nigdy w życiu nie widziałam, bo znam ją tylko przez internet :<

    Co sądzisz o przyjaźni? Dodasz komentarz? Będzie mi ogromnie miło :*
    http://malinkaxpp.blogspot.com/2014/05/przyjaciel-tak-czy-nie.html

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo dobry post, zgadzam się z większością ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawie sie czytalo ;d ja tam tez jestem czasami zazdrosna haha ^^
    www.allex096.blogspot.com :) !

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny blog!
    zapraszam do mnie :

    mylife-tasia.blogspot.com

    obserwujemy?:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie cierpię zazdrości i być zazdrosna :) Jeśli już jestem to z pewnością potrafię nad tym na szczęście zapanować :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie jestem zazdrośnicą, lecz czasem zdarza się, że jak coś widzę to zazdrość się budzi. To chyba normalne. :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja nie jestem jakąś wielką zazdrośnicą, często zazdroszczę np. figury innym dziewczynom, ale to akurat moim zdaniem jest dobre, bo zawsze motywuje mnie do ćwiczeń :) ale niestety zazdrość czasami może wszystko zniszczyć..

    OdpowiedzUsuń
  33. Dobrze napisane :) Czasami każdemu zdarza się doświadczyć zazdrości, ale trzeba nad nią panować.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zazdrość ma zarówno wiele wad, jak i plusów :)

    OdpowiedzUsuń
  35. staram się nie zazdrościć innym, bo do niczego to nie prowadzi. Tylko do tego, że czuję się źle. Staram się patrzeć tylko na siebie i nie porównywać się z wyglądem, czy stanem majątkowym innych.
    A jeśli chodzi o zazdrość o chłopaka, to sama kiedyś byłam. Ale nie bardzo. Zawsze myślałam sobie, że powinnam być taka dla niego, jak chcę by był on dla mnie. I skoro chciałam normalnie rozmawiać z moimi kolegami i nie chciałam, aby mój chłopak miał o to wyrzuty i był o mnie zazdrosny, dlatego też sama nie robiłam mu wyrzutów o to, że z kimś rozmawia, z jakąś dziewczyną. Poza tym trzeba czasem popatrzeć na to z tej strony, że ty Ty jesteś tą najlepszą. Co z tego, ze twój chłopak rozmawia z jakimiś dziewczynami, że może nawet im się podoba! On właśnie wybrał ciebie i jest twój! I to one powinny być zazdrosne o ciebie i tobie zazdrościć.

    http://bejbicamxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. zazdrość jest częstym zjawiskiem szczególnie w Polsce

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie lubię zazdrości...zawiści przewijającej się bardzo często przez Polskie,mniejsze miasta;..
    Pozdrawiam :*

    ~~~~
    http://juliette-life-blog.blogspot.com/ -A to mój blog,jeżeli masz chwilkę,wpadnij a jeżeli Ci się spodoba,byłoby mi niezmiernie miło jakbyś zaobserwowała :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Cóż zazdrość to rzeczy naturalna jednak często można z nią przesadzić:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Z tą zazdrością różnie bywa, wiadomo co za dużo to niezdrowo.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, każdego bloga staram się odwiedzić.
KOMENTARZE W KTÓRYCH JEST LINK DO WASZEGO BLOGA PUBLIKUJE POŹNIEJ, TO NIE JEST TABLICA REKLAMOWA! A ja na pewno trafię do was bez tego.