Strony

4 stycznia 2013

tytytyt

Od wczoraj nic sie nie zmieniło, nadal jestem zachrypnięta i zakatarzona. Nienawidzę miec kataru, najgorsze ze wszystkiego! ._. całą noc nie mogłam przez niego spać i przekladałam się z boku na bok, przez co znowu wstałam pozno i cały dzień chodzę zmeczona.
Dodatkowo dzisiaj dostane zeszyty do przepisania, niee lubię teego. Czas zacząc się uczyć, ponieważ niektóre oceny są wstawiane już na drugi semestr, a ten w przeciwieństwie do pierwszego jest dla mnie ważny. Mam nadzieje, że jakoś uda mi się zmobilizować, skoro umialam to zrobić w drugiej klasie.. ale nevermind.
W ogóle jest dopiero 4 stycznia, a juz mam wrazenie ze strasznie mi się dłuzy. Moze to dlatego ze od nowego roku ani razu jeszcze nie wyszłam z domu. Dzisiaj tez powinnam iść ładnie po podpis do kosciola, zeby miec juz z głowy. Alee..no cóz.


nawet tabetki juz mi się kończe, tak bardzo się nimi faszeruje haha. Robie
takie głupie zdjecia bo tak jak wspomnialam w ponizszym wpisie - innych nie moge
poki co. 

4 komentarze:

  1. Zdrowiej, przyjaciółko, bo pan Sądej tęskni... żeby cię zapytać. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, każdego bloga staram się odwiedzić.
KOMENTARZE W KTÓRYCH JEST LINK DO WASZEGO BLOGA PUBLIKUJE POŹNIEJ, TO NIE JEST TABLICA REKLAMOWA! A ja na pewno trafię do was bez tego.